
BEZPODSTAWNE WZBOGACENIE W ROZLICZENIU KONKUBINATU
Pisałem wczoraj o problemach związanych z rozliczeniem nakładów na firmę konkubenta. Nakłady te opisałem szeroko jako nakłady finansowe, starania osobiste i praca, a także zajmowanie się domem, dziećmi w celu stworzenia partnerowi warunków do skupienia się na biznesie. Dzisiaj chciałem skupić się na jednym z narzędzi, które mają pomóc w rozliczeniu tych nakładów. Przedstawię bezpodstawne wzbogacenie.
WSTĘP. Bezpodstawne wzbogacenie – jak odzyskać pieniądze i nakłady na firmę partnera?
Przez lata wspólnie budowaliście firmę. Formalnie ta firma należy tylko do jednej osoby. Po rozstaniu słyszysz: „to nie jest Twoje”. Najgorsze jest to, że prawo nie przyznaje Ci wprost żadnej ochrony. Sytuacja jest więc trudna, ale masz szanse.
W takich sytuacjach jednym z najczęściej stosowanych narzędzi jest „bezpodstawne wzbogacenie” – ale jego zastosowanie w konkubinacie jest trudne i wymaga precyzyjnej strategii. W praktyce wiele takich spraw kończy się niepowodzeniem – nie dlatego, że roszczenie było bezzasadne, ale dlatego, że zostało źle ujęte od strony prawnej. Sprawy te są trudne, ale znane są przykłady z orzecznictwa Sądu Najwyższego, które mówią wprost, że to możliwe.
Czym jest bezpodstawne wzbogacenie i kiedy ma zastosowanie?
Bezpodstawne wzbogacenie to narzędzie prawa cywilnego, które służy do odzyskania tego, co bez podstawy prawnej przeszło z Twojego majątku do cudzego majątku. Bezpodstawne wzbogacenie składa się więc z 3 elementów:
- cudzego wzbogacenia;
- twojego zubożenia;
- braku podstaw prawnej do tego.
W przypadku konkubinatu nie ma jednej, wyraźnej podstaw prawnej do transferów między Waszymi majątkami. Poszczególne transfery mogą jej wcale nie mieć. To co sobie „dawaliście” może więc podlegać zwrotowi. Kluczowe jest jednak to, że w przypadku konkubinatu te „świadczenia” często przybierają postać faktycznej pracy, starań, utrzymania domu, zajmowania się dziećmi. Rzadziej zaś są typowymi nakładami finansowymi na firmę partnera. Chociaż i te się zdarzają. Pewną trudnością będzie jednak wykazanie związku przyczynowego między Twoimi nakładami, a wzbogaceniem Twojego partnera.
Zanim podejmiesz decyzję o rozliczeniu nakładów za pomocą bezpodstawnego wzbogacenia, zbadaj, dowiedz się, czym różnią się wkłady do spółki od nakładów na cudze przedsiębiorstwo i sprawdź, jakie są tego konsekwencje.
Dlaczego bezpodstawne wzbogacenie jest kluczowe przy rozliczeniu konkubinatu?
Rozliczenie konkubinatu jest widoczną i uzasadnioną potrzebą społeczną. Jednak ciagle brak przepisów, które regulowałyby je wprost. Bezpodstawne wzbogacenie jest tą konstrukcją, która w pewnym zakresie pozwala tego dokonać, gdy nie ma innych możliwości. Bezpodstawne wzbogacenie często staje się ‘ostatnią deską ratunku’ dla partnera, który formalnie nie ma żadnych praw do firmy.
Jakie nakłady można rozliczać jako bezpodstawne wzbogacenie?
Wasze nakłady na firmę drugiego partnera mogły mieć różną postać. Przyjrzyjmy się im bliżej.
- Nakłady finansowe. Są najłatwiejsze do wykazania, ale rzadko są jedynymi nakładami. Mogą to być nakłady na finansowanie startu, lub późniejszego dokapitalizowania firmy. Znajdziemy tu:
- przelewy – obojętne, czy na konto firmowe (rzadkość), czy na konto osobiste.
- gotówka – oczywiście trudniej jest to udowodnić, ale przecież jest to możliwe (nagrania rozmów, korespondencja, dowód wypłaty znacznej kwoty z banku);
- kryptowaluty.
- Praca w firmie. W szczególności, jeśli była darmowa lub opłacana znacznie poniżej stawki rynkowej za pracę tego rodzaju. Nie ma przy tym znaczenia, czy była zawarta umowa o pracę, czy też była ona świadczona „na czarno”. Brak formalnej umowy może w niektórych przypadkach ułatwiać wykazanie, że świadczenia miały charakter nakładu, a nie klasycznego stosunku pracy.
- Zajmowanie się domem. Jeśli Wasze starania związane z zajmowaniem się domem były faktyczne, regularne i miały realną wartość rynkową, warto spróbować wykazać, że był to Wasz nakład na majątek drugiego partnera. Będzie to trudne, ale możliwe. Musicie wykazać:
- na czym polegała Wasza praca;
- jaka była jej wartość rynkowa;
- że istniał związek przyczynowy między świadczeniem przez Was tej pracy a „uwolnieniem” energii, zwiększeniem możliwości zawodowych i zarobkowych partnera. Widać to szczególnie na pierwszym etapie budowania firmy, kiedy partner pracował sam przez kilkanaście godzin dziennie, nie miał żadnego pracownika, a firma przetrwała tylko dzięki jego ciężkiej pracy (jego wersja) lub tylko dzięki Waszej ciężkiej pracy (Twoja wersja), gdyż dzięki Twojej ciężkiej pracy w domu, on mógł się skupić na swojej ciężkiej pracy w firmie.
Największe problemy w sprawach o bezpodstawne wzbogacenie między partnerami
Wykorzystanie bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia do rozliczenia konkubinatu nie jest jednak rozwiązaniem idealnym. Doznaje ono bowiem swoich ograniczeń.
- Jednym z nich jest aktualna regulacja tzw. nienależnego świadczenia, o której wspomina art. 411 k.c. Przepis ten nie pozwala żądać zwrotu świadczenia, jeśli osoba je spełniająca wiedziała, że nie ma do tego podstawy prawnej.
- Drugim ograniczeniem jest to, że bezpodstawne wzbogacenie nie daje nam podstaw do uczestnictwa we wzbogaceniu się drugiego z partnerów dzięki naszym nakładom, a jedynie o ich zwrot.
Przykład: jeśli nasze nakłady na firmę partnera wyniosły 200.000 PLN w „darowiźnie”, a nasza pełnoetatowa praca w domu i opieka nad dziećmi przez 10 lat wyceniona jest na 600.000 PLN (po 5 tysięcy miesięcznie, z czego na partnera przypada połowa tej kwoty: 300.000 PLN), to będziemy mogli żądać zwrotu 500.000 PLN. Jeśli jednak te nakłady (załóżmy, że nie miał swojego kapitału, a początkowo pracował wyłącznie sam po kilkanaście godzin dziennie) pozwoliły mu rozwinąć firmę, która obecnie jest warta 10 milionów złotych, to bezpodstawne wzbogacenie nie pozwoli nam żądać ustalenia, że firma należy w połowie do nas.
Czyniąc nakłady na majątek partnera poprzez bezpodstawne wzbogacenie nie stajemy się jego wspólnikami, ani współwłaścicielami jego majątku. Bliżej nam do „pożyczkodawcy”, niż wspólnika.
Uwaga: To nie są sprawy, w których wystarczy ‘opowiedzieć historię’ – konieczne jest jej precyzyjne przełożenie na konstrukcję prawną. W praktyce widzimy czynniki najczęściej decydują o przegranej – nawet w sprawach, które „życiowo” wydają się oczywiste. Waszymi „przeciwnikami” będą m.in.:
- brak dokumentów;
- „domowy” charakter relacji;
- mieszanie ról (partner / pracownik / inwestor);
- upływ czasu;
- emocje i konflikt;
- niechęć niektórych sądów do stosowania prawa (trudne) zamiast stosowania przepisów (łatwe).
W wielu przypadkach dostrzeżenie właśnie tych elementów na początku – w trakcie wstępnej analizy sprawy pozwala uniknąć wieloletniego i kosztownego procesu bez realnych szans powodzenia.
Co trzeba udowodnić w sądzie?
By uzyskać rozliczenie swoich nakładów na firmę partnera, trzeba będzie wykazać m.in.:
- co dokładnie było nakładem (konkretne rodzaje i czas świadczenia usług, konkretne kwoty przelane, dane w gotówce, kryptowalutach);
- jaka była jego wartość (co może być trudne w szczególności przy wycenie „zajmowania się domem i dziećmi), ale przecież można odnieść się do cen rynkowych opieki i sprzątania;
- jaki był wpływ na majątek drugiej strony (to jest najtrudniejszy do wykazania element, w każdej sytuacji, w każdej rodzinie może to wyglądać inaczej);
- brak podstawy prawnej.
Pamiętajmy, że do każdej sprawy trzeba podejść indywidualnie i przeanalizować wiele lat faktycznego funkcjonowania danej rodziny.
Kiedy bezpodstawne wzbogacenie NIE zadziała?
Wykorzystanie konstrukcji bezpodstawnego wzbogacenia wiąże się z określonymi trudnościami.
- Pierwszą z nich jest świadomość, że świadczenie było nienależne. Przed tym zarzutem można się jednak obronić powołując się na Wasze ustalenia i podział obowiązków, starań i zaangażowania.
- Drugą jest brak związku przyczynowego między Waszym zubożeniem, a wzbogaceniem drugiej strony.
- Istnienie jakiejś podstawy prawnej również wyłączy użycie bezpodstawnego wzbogacenia.
- Musimy pamiętać również o przedawnieniu.
- W pewnych przypadkach będziecie mieć problem z udowodnieniem, że świadczyliście dane usługi i pracę, Kidy indziej z ich wyceną lub wykazaniem, że czyniliście określone nakłady finansowe – zwłaszcza w gotówce. Tym kwestiom należy zawsze bardzo dokładnie przyjrzeć się indywidualnie w każdej sprawie.
Czy Twoja sytuacja kwalifikuje się do roszczenia?
Decyzja o wystąpieniu z roszczeniem opartym na bezpodstawnym wzbogaceniu do rozliczenia Twoich nakładów na firmę / spółkę partnera nie jest łatwa. Zacznijmy od powtórzenia, że jest to narzędzie, którego używamy, gdy nie mamy już żadnego innego. Warto jednak z niego skorzystać, m.in. gdy:
- finansowałaś firmę;
- pracowałaś w firmie bez wynagrodzenia albo za stawkę znacznie poniżej rynkowej;
- prowadziłaś dom i zajmowałaś się dziećmi;
- firma powstała „w trakcie” Waszego związku;
- nie masz formalnych praw do niej.
Jeśli część z tych okoliczności dotyczy Ciebie, może to oznaczać, że istnieje potencjał do dochodzenia roszczeń. Ich skuteczność zależy jednak zawsze od właściwego wyboru podstawy prawnej, strategii i odpowiedniego dobrania dowodów.
Jeśli rozpoznajesz u siebie kilka z powyższych sytuacji, to najczęściej jest to moment, w którym warto podjąć pierwsze kroki – zanim utracisz dostęp do dowodów lub druga strona ułoży swoją wersję zdarzeń.
Bezpodstawne wzbogacenie to nie wszystko – jakie są alternatywy?
Ogólne zasady dochodzenia roszczeń związanych z rozliczeniem konkubinatu opisałem już wczoraj. teraz wymienię alternatywy wobec bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia. Są to m.in.:
- spółka cywilna – kiedy sąd może uznać, że w konkubinacie powstała spółka cywilna obejmująca firmę zarejestrowaną tylko na jednego partnera?;
- pożyczka;
- prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia;
- zlecenie;
O każdej z tych możliwości napiszę niedługo osobny artykuł.
Jak możemy pomóc?
Każda sprawa dotycząca rozliczenia konkubinatu wymaga indywidualnego podejścia – nie ma tu jednego schematu działania. Kancelaria Jakubiec i Wspólnicy prowadzi sprawy od początku do końca. W Twoim przypadku zaczniemy od
- szczegółowego wywiadu i poznania Twojej historii;
- przeanalizujemy istniejące podstawy prawne;
- określimy cele i wybierzemy strategię;
- pomożemy Ci zebrać i zabezpieczyć dowody;
- przeprowadzimy negocjacje / skierujemy sprawę do sądu.
Pamiętaj: W sprawach o rozliczenie konkubinatu kluczowe znaczenie ma nie tylko to, czy masz rację – ale to, czy jesteś w stanie ją udowodnić w odpowiedni sposób.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Czy konkubinat można rozliczyć?
- Tak, chociaż jest to bardzo trudne. Przepisy nie odnoszą się do tego wprost, więc trzeba korzystać z konstrukcji, które nie były tworzone bezpośrednio do tego celu.
- Czy bezpodstawne wzbogacenie daje możliwość ustalenia, że jestem współwłaścicielem firmy partnera?
- Nie, bezpodstawne wzbogacenie i nienależne świadczenie nie pozwalają Ci na ustalenie, że firma lub udziały należą również do Ciebie. Możesz jednak żądać zwrotu wartości swoich świadczeń, nakładów.
- Czy sądy łatwo stosują przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu do rozliczenia konkubinatu?
- Nie, polskie sądy w ogóle niechętnie rozliczają konkubinat. To się jednak zmienia w ostatnich latach. Bezpodstawne wzbogacenie jest jedną z tych konstrukcji, które wydają się tu najbardziej naturalnie dopasowane.
Ostatnie wpisy
PUŁAPKI MYŚLENIA I ICH WPŁYW NA DECYZJE W MODELU FOGGA
W kilku poprzednich tekstach przedstawiłem niektóre błędy poznawcze (pułapki myślenia), m.in. podstawowy błąd atrybucji, myślenie tunelowe i moją autorską...
PODJĘCIE DECYZJI O ZAKOŃCZENIU WSPÓŁPRACY
Decyzja o zakończeniu współpracy jest jednocześnie prosta i trudna. Znam ludzi, którzy latami tkwią w relacji, która ich wyniszcza, blokuje, odbiera im...
MOBBING W FIRMIE RODZINNEJ – ROZPOZNANIE I OBRONA
Mobbing w firmie rodzinnej jest jednym z najbardziej destrukcyjnych zjawisk, jakie obserwuję w swojej praktyce. To nie jest zwykły konflikt w pracy, który...
