
ZAKAZ KONKURENCJI W PRAWIE PRACY
Zakaz konkurencji jest uregulowany w kodeksie pracy. Art. 101 zn. 1 kodeksu pracy stanowi, że strony stosunku pracy mogą zawrzeć osobną od umowy o pracę umowę, której przedmiotem będzie właśnie zakaz konkurencji. Trzeba przyznać, że regulacja kodeksowa jest dość rozsądna. Ustawodawca zrozumiał, że dobrem chronionym przez zakaz konkurencji jest dobro pracodawcy, który chce zabezpieczyć się przed „wzmocnieniem” swoich konkurentów.
Do tego „wzmocnienia” dojść może zarówno przez świadczenie na ich rzecz pracy (w rozumieniu kodeksowym), jak i przez prowadzenie samodzielnie działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy. Kodeks na równi traktuje przy tym świadczenie pracy na podstawie umowy o pracę oraz na podstawie innych, równorzędnych stosunków prawnych. Czy takie ujęcie jest wystarczające? Odpowiem tak: nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.
Wydaje się, że zakaz konkurencji przewidziany w tym przepisie jest zbyt wąski. Dlaczego? Ponieważ w ogóle nie odnosi się do uczestnictwa pracownika w spółkach handlowych prowadzących działalność konkurencyjną wobec pracodawcy.
Innymi słowy, zgodnie z art. 101 zn. 1 k.p. zakaz konkurencji może obejmować zakaz pracy, zakaz podejmowania się zleceń, umowy o dzieło, kontraktu menadżerskiego itp. Może obejmować również zakaz prowadzenia konkurencyjnej działalności gospodarczej. Przepis nie przewiduje jednak możliwości ustanowienia zakazu zakładania lub przystępowania do spółek handlowych (spółki jawnej, partnerskiej, komandytowej, komandytowo akcyjnej, spółki z o.o., prostej spółki akcyjnej i spółki akcyjnej). Daje to pole do nadużyć.
Zwróćmy uwagę, że zakaz konkurencji w tej formie może obowiązywać wyłącznie w czasie trwania stosunku pracy z danym pracodawcą. Zupełnie czym innym jest umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Odnosi się to do sytuacji, w których pracodawca i pracownik mają dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. W takiej sytuacji stroną mogą zawrzeć umowę, na podstawie której pracownik będzie dostawał odszkodowanie w wysokości nie niższej niż 25% wynagrodzenia pracownika, jakie dostawał u pracodawcy. Będzie ono płatne przez cały czas trwania zakazu konkurencji.
Zwróćmy uwagę, że za złamanie podstawowego zakazu konkurencji w czasie trwania umowy pracownik odpowiada na zasadach ogólnych kodeksu pracy. Nie jest to idealne rozwiązanie. Stosowanie kary umownej w tej sytuacji wydaje się bardzo kontrowersyjnym rozwiązaniem. Na koniec trzeba zaznaczyć, że umowa o zakazie konkurencji w każdym wariancie powinna zostać zawarta na piśmie pod rygorem nieważności.
W kolejnych artykułach na temat konkurencji, jej dopuszczalności i zakazu będę poruszał regulacje dotyczące prawa spółek i działalności gospodarczej. Poświęcę im więcej miejsca, niż prawu pracy.
Obraz autorstwa cookie_studio na Freepik
Ostatnie wpisy
ZAUFANIE W RELACJI ADWOKATA Z KLIENTEM
Zaufanie jest najcenniejszą walutą. Uznałem, że czas przestać o nim mówić, a warto zabezpieczyć je finansowo. Zadałem sobie pytanie: co - ja osobiście -...
JAKI JEST TERMIN NA OGŁOSZENIE UPADŁOŚCI?
Dzisiaj przyszedł do mnie kolejny Klient z pytaniem w sprawie upadłości - tym razem był to mój kolega. Jest on doświadczonym przedsiębiorcą. Konsultował...
CYFROWY GASLIGHTING W NEGOCJACJACH
Negocjacje są grą psychologiczną. Ludzie zawsze próbowali wpływać na siebie, testować swoje granice, budować i wykorzystywać przewagi. Jednak dziś do tej...
